Krajobraz zagrożeń agentów AI w 2026: powierzchnia ataku autonomicznych agentów i nowe TTP
Powierzchnia ataku agentów AI w 2026, nowe TTP i to, co zmieniło się w tym roku: zatruwanie pamięci, przejmowanie celu, ataki na MCP i obrona.
Co zmieniło się w krajobrazie zagrożeń agentów AI w 2026?
W skrócie: powierzchnia ataku przestała być teorią. W 2026 autonomiczne agenty wyszły z faz pilotażowych do produkcyjnych procesów, które czytają niezaufane dane, wywołują realne narzędzia i działają na firmowych systemach bez człowieka zatwierdzającego każdy krok. Wynikły z tego trzy zmiany. Po pierwsze, tożsamość stała się dominującą powierzchnią ataku — zespoły bezpieczeństwa traktują dziś nadmiernie uprawnionego agenta tak, jak kiedyś traktowały konto administratora domeny. Po drugie, ekosystem Model Context Protocol (MCP) dojrzał do roli łańcucha dostaw — a wraz z nim pojawiły się tool poisoning, złośliwe serwery i indirect prompt injection dostarczany przez metadane narzędzi. Po trzecie, frameworki nadgoniły rzeczywistość: MITRE ATLAS dodał techniki dedykowane agentom, takie jak „Publish Poisoned AI Agent Tool“ czy „Escape to Host“, a OWASP wydał osobną taksonomię agentową. Dyscyplina ma wreszcie wspólny język, którego rok temu jej brakowało.
To jest odpowiedź, jeśli czytasz tylko jeden akapit. Reszta tego przewodnika rozkłada powierzchnię ataku autonomicznych agentów na czynniki pierwsze, przeprowadza przez nowe TTP, które zdefiniowały ten rok, i daje konkretne rozróżnienie między tym, co naprawdę nowe, a tym, co jest starym winem w butelce o kształcie LLM-a.
To materiał z gatunku wywiadu o zagrożeniach (threat intelligence), nie oferta sprzedażowa. Tam, gdzie podajemy liczby, pochodzą one z nazwanych, publicznych badań i wydań frameworków. Tam, gdzie uczciwą odpowiedzią jest „to zależy“ albo „danych jest mało“, mówimy to wprost.
Dlaczego agent AI to inna powierzchnia ataku niż chatbot?
Chatbot czyta tekst i pisze tekst. Agent czyta tekst, decyduje, co zrobić, a potem to robi — wywołując narzędzia, odpytując bazy danych, wysyłając e-maile, otwierając pull requesty albo uruchamiając inne agenty. Ta jedna różnica, przejście od generowania odpowiedzi do podejmowania działania, zamienia problem bezpieczeństwa treści w problem bezpieczeństwa operacyjnego.
Trzy własności odróżniają agentową powierzchnię ataku od wszystkiego, co było wcześniej:
Agenci działają z delegowanymi uprawnieniami. Gdy dajesz agentowi token API, połączenie do bazy albo prawo zapisu do repozytorium, tworzysz tożsamość nieludzką, która może z tych uprawnień korzystać autonomicznie. Jeśli atakujący wpłynie na decyzje agenta, dziedziczy te uprawnienia — bez kradzieży choćby jednego poświadczenia.
Agenci traktują niezaufane dane jak instrukcje. Duże modele językowe nie mają twardej granicy między „poleceniem użytkownika“ a „treścią, którą mam streścić“. Strona internetowa, e-mail, zaproszenie z kalendarza, komentarz w kodzie albo opis narzędzia — każde z nich może nieść instrukcję, którą model wykona. To źródłowa przyczyna indirect prompt injection i nie ma na nią czystego rozwiązania na poziomie modelu.
Agenci mają pamięć i delegują zadania. Współczesne agenty utrwalają kontekst między sesjami i przekazują podzadania innym agentom. Obie cechy tworzą nowe tryby awarii: pamięć, którą można zatruć tak, że podłożona instrukcja przeżyje długo po odejściu atakującego, oraz łańcuchy delegacji, w których wyjście jednego agenta staje się zaufanym wejściem drugiego, bez ponownej walidacji po drodze.
Złóż to razem, a otrzymasz system probabilistyczny, składany dynamicznie w czasie działania, dzierżący stałe uprawnienia i z założenia pochłaniający treść przeciwnika. To zasadniczo większa i dziwniejsza powierzchnia ataku niż chatbot typu żądanie-odpowiedź. Rok 2026 to moment, w którym branża przestała udawać, że jest inaczej.
Z jakich komponentów składa się powierzchnia ataku autonomicznego agenta?
Pomaga rozłożyć powierzchnię ataku na warstwy, które realnie obiera atakujący. Każda warstwa ma własne dominujące TTP.
Warstwa rozumowania: plan agenta
Planer agenta to miejsce, gdzie kształtuje się intencja. Ataki celują tu w przejmowanie celu (goal hijacking) — naginanie celu agenta tak, by realizował zamysł atakującego, wierząc, że dalej robi swoją robotę. Klasycznym nośnikiem jest prompt injection, ale w agencie nagrodą nie jest niegrzeczna odpowiedź, lecz działanie wykonane z uprawnieniami agenta.
W warstwie rozumowania żyją też ataki na pętlę rozumowania i wyczerpanie zasobów. Agent, którego da się skierować na kosztowny plan — rekurencyjne podzadania, lawina wywołań narzędzi, nieskończona pętla „spróbuję jeszcze raz“ — staje się jednocześnie wektorem denial-of-wallet i denial-of-service. Ponieważ agenci działają z prędkością maszyny, jedna zatruta instrukcja może rozejść się w tysiące wywołań API, zanim człowiek to zauważy.
Warstwa danych: kontekst, pobieranie i pamięć
Wszystko, co agent czyta, jest potencjalnym punktem wstrzyknięcia. W 2026 wektorem wyróżniającym się jest indirect prompt injection, gdzie złośliwa instrukcja nie jest wpisana przez użytkownika, lecz osadzona w danych, które agent sam pobiera — w dokumencie, na stronie, w zgłoszeniu do supportu, w pliku z repozytorium. Użytkownik tego nie widzi; agent czyta i działa.
Warstwa danych zawiera też zatruwanie pamięci. Gdy agent utrwala „fakty“ lub streszczenia między sesjami, atakujący, który zapisze jedno fałszywe wspomnienie, tworzy ładunek przeżywający sesję i po cichu sterujący przyszłymi decyzjami. Pokrewną, jeszcze słabiej rozpoznaną rodziną zagrożeń są przejęcie konsensusu wieloagentowego i mylenie granic kontekstu, które uderzają w warstwę koordynacji. Niezależne badania w latach 2024–2026 raportowały wysoką skuteczność zatruwania pamięci wobec naiwnych implementacji — dlatego „pamięć trwała podatna na zatrucie“ pojawia się wprost w kontrolach agentowych OWASP. Pamięć agenta traktuj jak magazyn niezaufany, nie jak prawdę objawioną.
Warstwa działania: narzędzia, wtyczki i MCP
To tu dokonała się największa zmiana 2026. Narzędzia to sposób, w jaki agenci dotykają świata, a Model Context Protocol stał się de facto standardem ich podłączania. Ta standaryzacja jest dobra dla budujących i dobra dla atakujących: protokół o szerokim przyjęciu to protokół, który warto atakować.
Definiującym TTP warstwy działania w tym roku jest tool poisoning — szczególna postać indirect prompt injection, gdzie złośliwe instrukcje siedzą w metadanych narzędzia (nazwie, opisie, podpowiedziach do parametrów), a nie w wejściu użytkownika. Agent czyta opis narzędzia, by zdecydować, jak go użyć, więc zatruty opis to zatruta instrukcja, której użytkownik nie widzi. MITRE ATLAS dodał „Publish Poisoned AI Agent Tool“ do swojej taksonomii w lutym 2026 właśnie po to, by uchwycić przeciwników publikujących złośliwe-ale-wiarygodne wersje legalnych narzędzi — mechanizm, który w słowniczku opisujemy jako zatruwanie narzędzi.
Akademickie modelowanie zagrożeń MCP w 2026 wykazało słabości na poziomie protokołu — brak atestacji uprawnień (capability attestation), nieuwierzytelniony sampling oraz domyślną propagację zaufania — i raportowało, że integracje w stylu MCP potrafią wzmacniać skuteczność ataku w porównaniu z integracjami bez MCP, bo wejście płynie od modelu przez klientów i serwery ze słabą walidacją na każdym przeskoku. Badania nad ograniczaniem są obiecujące (rozszerzenia łączące atestację z uwierzytelnianiem drastycznie obniżały zmierzoną skuteczność ataku w warunkach laboratoryjnych), ale większość wdrożeń produkcyjnych jeszcze tam nie dotarła.
Warstwa tożsamości: kim agent ma prawo być
Jeśli warstwa działania zaskoczyła ludzi w 2026, to w warstwie tożsamości uformował się konsensus. Czołowe listy ryzyk agentowych umieszczają zagrożenia tożsamościowe wysoko, a branżowe badania nad tożsamością w 2026 wskazały tożsamości nieludzkie — maszynowe i agentów — jako najszybciej rosnący problem i byty najtrudniejsze do okiełznania.
Powracającym trybem awarii jest zdezorientowany zastępca (confused deputy): agent z legalnymi, szerokimi uprawnieniami zostaje podpuszczony przez niezaufane wejście, by użyć tych uprawnień w interesie atakującego. Agent nie jest „zhakowany“ w sensie złośliwego oprogramowania; jest nadużyty. Robi dokładnie to, do czego go zbudowano, tylko dla niewłaściwego mocodawcy. Taki agent może wyrządzić więcej szkody niż ludzki napastnik, bo działa z prędkością i skalą maszyny, a nigdy się nie męczy ani nie nabiera podejrzeń.
Warstwa orkiestracji: systemy wieloagentowe
Systemy wieloagentowe mnożą każdy problem powyżej. Gdy agenci delegują do innych agentów, zaufanie staje się przechodnie: agent A ufa wyjściu agenta B, agent B został zatruty, a teraz A działa na skażonej przesłance, bez granicy pomiędzy. Zachowania emergentne — negocjowanie, ponawianie, eskalowanie między agentami — tworzą tryby awarii, których żaden z agentów nie wykazałby w pojedynkę i które odpowiednio trudno przetestować.
Które nowe TTP zdefiniowały 2026?
Oto skonsolidowany widok agentowych TTP, które przyciągnęły najwięcej uwagi w tym roku, uporządkowany według tego, gdzie uderzają i co czyni je nowymi.
| TTP | Warstwa | Co jest realnie nowe w 2026 | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|---|
| Indirect prompt injection | Dane / rozumowanie | Dostarczane przez narzędzia i metadane MCP, nie tylko przez pobierane dokumenty | Użytkownik nie widzi ładunku; agent działa na nim z pełnymi uprawnieniami |
| Tool poisoning | Działanie (narzędzia/MCP) | Sformalizowane w MITRE ATLAS jako „Publish Poisoned AI Agent Tool“ (luty 2026) | Zamienia ekosystem narzędzi w łańcuch dostaw jako powierzchnię ataku |
| Zatruwanie pamięci | Dane | Trwała pamięć agenta powszechna na produkcji; ładunki przeżywają sesje | Wysoka zmierzona skuteczność; niewidocznie steruje przyszłymi decyzjami |
| Zdezorientowany zastępca | Tożsamość | Przełożony na agentów czytających niezaufany kontekst ze stałymi uprawnieniami | Nadużycie legalnego dostępu; bez kradzieży poświadczeń |
| Przejmowanie celu | Rozumowanie | Wysoko w listach ryzyk agentowych 2026 | Nagina cel agenta, gdy ten wierzy, że trzyma się zadania |
| Kompromitacja łańcucha dostaw agenta | Działanie / infra | Kampania TeamPCP / LiteLLM (marzec 2026) uderzyła w proxy bramy AI | Masowe zbieranie poświadczeń i kluczy w całym stosie agentów |
| Wyczerpanie zasobów / denial-of-wallet | Rozumowanie | Lawinowe pętle i rozgałęzianie wywołań z prędkością maszyny | Wpływ na koszt i dostępność z jednego zatrutego planu |
| Escape to host | Infra | Dodane do MITRE ATLAS w aktualizacji v5.4.0 | Wykonanie kodu agenta wyrywa się z piaskownicy na host |
Kilka z nich zasługuje na bliższe spojrzenie.
Tool poisoning i łańcuch dostaw MCP
Najprościej zrozumieć tool poisoning, pamiętając, że agent traktuje opis narzędzia jak wytyczną, której ma się trzymać. Złośliwy serwer może opublikować narzędzie o niewinnym widocznym zachowaniu („formatuje twój tekst“), którego opis nakazuje agentowi przy każdym wywołaniu np. wyprowadzić zawartość pliku do punktu kontrolowanego przez atakującego. Użytkownik zatwierdził „sformatuj mój tekst“. Agent zrobił coś zupełnie innego, a z perspektywy użytkownika nic nie wyglądało źle.
Aktualizacje ATLAS ze stycznia i lutego 2026 dodały studia przypadków obejmujące kompromitację serwera MCP, indirect injection po kanałach MCP oraz wdrożenie złośliwego agenta — wyraźny sygnał, że opiekunowie frameworku uważają to za żywą, obserwowaną klasę problemu, a nie hipotezę. To, jak te fazy układają się na macierzy i jaki ślad telemetryczny zostawia każda z nich, rozkładamy w przewodniku po mapowaniu ataków do MITRE ATLAS.
Zdezorientowany zastępca to agentowy problem roku
Jeśli masz wynieść z 2026 jeden model myślowy, niech to będzie ten. Groźny agent rzadko jest „zhakowanym“ agentem. To dobrze zachowujący się agent z nadmiarem dostępu i wejściem, którego nie odróżnia od polecenia. W 2026 wzorzec zdezorientowanego zastępcy powraca w trzech postaciach — serwery MCP wystawiające szerokie powierzchnie narzędzi agentom czytającym niezaufany kontekst, funkcje pamięci utrwalające wyjście agenta jako zaufany kontekst oraz systemy wieloagentowe, w których wyjście jednego agenta staje się wejściem drugiego bez ponownej walidacji. Każda postać to ten sam błąd w innym kapeluszu — a jak wygląda on w realnych naruszeniach, pokazujemy w sekcji zwłok incydentów takich jak EchoLeak czy nadużycie integracji GitHub MCP.
Łańcuch dostaw przesunął się w górę stosu
Tradycyjne ataki na łańcuch dostaw oprogramowania celują w pakiety i zależności. W 2026 ta sama logika wspięła się do stosu agentowego. Kampania TeamPCP w marcu 2026 skompromitowała LiteLLM, szeroko używane proxy bramy AI, i podobno zebrała klucze SSH, poświadczenia chmurowe, klucze API do LLM-ów oraz hasła do baz danych — dokładnie te sekrety, których agenci potrzebują do pracy. Lekcja jest niewygodna: tkanka łącząca infrastrukturę agentów (bramy, proxy, rejestry narzędzi, serwery MCP) to dziś łakomy kąsek, bo kompromitacja jednego elementu daje klucze do wielu agentów naraz.
Co się nie zmieniło w 2026?
Pisanie o zagrożeniach lubi przeceniać nowość, więc warto uczciwie wskazać ciągłość.
Prompt injection wciąż nie jest rozwiązany na poziomie modelu. Nie był rozwiązany w 2023 i nie jest teraz. Zmienił się zasięg rażenia, nie sama słabość. Żadne wydanie modelu w 2026 nie „naprawiło“ injection; obrona przeniosła się na architekturę i least privilege.
Kontrole bazowe to stare kontrole. Least privilege, walidacja wejścia/wyjścia, piaskownice, człowiek w pętli dla działań o wysokim wpływie i traktowanie danych zewnętrznych jako niezaufanych to zasady liczące dekady. Agenci nie potrzebują nowej filozofii bezpieczeństwa, tylko zdyscyplinowanego zastosowania tej, którą już mamy, dostosowanej do aktora niedeterministycznego.
Większość raportowanych wskaźników skuteczności pochodzi z laboratoriów, nie z pola. Wysokie wskaźniki skuteczności zatruwania pamięci i liczby o wzmocnieniu w MCP są realne i przydatne, ale mierzone wobec naiwnych lub badawczych implementacji. Mówią o kształcie ryzyka, nie o twojej konkretnej ekspozycji. Traktuj je kierunkowo, nie jak własne metryki.
Jak obrońca powinien myśleć o powierzchni ataku agenta?
Frameworki zbiegły się w tym roku do spójnej postawy. Nie musisz pamiętać wszystkich ponad 80 technik MITRE ATLAS, by działać.
Zacznij od least privilege dla tożsamości nieludzkich
Daj każdemu agentowi najwęższe, najkrócej żyjące poświadczenia, jakich potrzebuje do pracy. Wybieraj tokeny o ograniczonym zakresie i brokera poświadczeń zamiast stałych kluczy API. Skoro zagrożenia tożsamościowe są w czołówce ryzyk agentowych, to właśnie w tożsamości leżą najtańsze zwycięstwa. Agent, który nie może usunąć bazy danych, nie da się nakłonić do jej usunięcia.
Traktuj całą pobieraną treść i metadane narzędzi jako wejście niezaufane
Zakładaj, że dowolny dokument, strona, e-mail czy opis narzędzia, który agent czyta, może zawierać instrukcje. Tam, gdzie się da, architektonicznie oddziel zaufane instrukcje od niezaufanych danych, ogranicz to, co agentowi wolno zrobić z pobraną treścią, i nigdy nie pozwól, by autoopis narzędzia nadawał mu nowe uprawnienia.
Postaw człowieka lub deterministyczną barierę przed działaniami o wysokim wpływie
Działania nieodwracalne lub o dużym zasięgu rażenia — wysyłanie pieniędzy, usuwanie danych, wdrażanie kodu, e-maile do klientów — powinny wymagać albo zgody człowieka, albo deterministycznej kontroli polityki, której agent nie obejdzie rozumowaniem. Systemy probabilistyczne potrzebują deterministycznych hamulców.
Waliduj na każdej granicy, zwłaszcza między agentami
W systemach wieloagentowych nie pozwól, by wyjście jednego agenta wpływało do drugiego jako zaufany kontekst. Waliduj ponownie na każdym przeskoku. To samo dotyczy pamięci: gdy agent odczytuje własną utrwaloną pamięć, traktuj ten odczyt jak niezaufane pobieranie, nie jak fakt.
Zmapuj swój stos na framework i przeprowadź red team
Używaj MITRE ATLAS i taksonomii agentowej OWASP (lista ASI01–ASI10) jako listy technik do przetestowania, nie jako dokumentacji do odłożenia na półkę. Atakuj agenta tak, jak zrobiłby to przeciwnik: podaj mu zatrute dokumenty, opublikuj zatrute narzędzie w jego rejestrze, spróbuj wyczerpać jego pętlę i zobacz, co zrobi ze swoimi poświadczeniami. Program detekcji, który traktuje prompt injection jako pojedyncze zdarzenie, przegapi poprzedzające go przygotowanie; testuj cały łańcuch.
Dokąd zmierza krajobraz zagrożeń agentów po 2026?
Dwie trajektorie wyglądają na trwałe. Pierwsza to to, że łańcuch dostaw agentów staje się głównym polem bitwy. W miarę konsolidacji serwerów MCP, rejestrów narzędzi i bram agentowych atakujący będą się wspinać w górę stosu, tam gdzie jedna kompromitacja opłaca się wobec wielu ofiar — dokładnie wzorzec LiteLLM, powtórzony. Spodziewaj się, że atestacja narzędzi, podpisane narzędzia i proweniencja przejdą z artykułów badawczych do wymagań produktowych.
Druga to to, że obrona przesuwa się z modelu na architekturę. Skoro warstwa modelu nie odróżnia niezawodnie instrukcji od danych, trwałe kontrole są strukturalne: least privilege, izolacja, deterministyczne bariery i zarządzanie tożsamością aktorów nieludzkich. Organizacje, które dobrze poradzą sobie z agentami w 2027, to te, które już prowadzą dojrzały program tożsamości i least privilege i po prostu rozszerzą go na agentów — nie te, które czekają na model odporny na injection. Taki model nie nadejdzie.
Uczciwe podsumowanie 2026 jest takie, że krajobraz zagrożeń agentów AI stał się czytelny. Mamy wspólne frameworki, nazwane techniki i co najmniej jeden duży publiczny incydent, z którego można się uczyć. Ten sam szkielet zagrożeń inaczej rozkłada akcenty w sektorach regulowanych — pokazujemy to w analizie jak model zagrożeń przesuwa się w finansach, ochronie zdrowia i prawie. Powierzchnia ataku jest większa i dziwniejsza niż u chatbota, ale podręcznik obrony jest rozpoznawalny. Przed nami zastosowanie i dyscyplina, nie wynalazek.
Źródła i dalsza lektura
- OWASP GenAI Security Project — Agentic Security Initiative oraz lista Top 10 dla aplikacji agentowych (2026).
- MITRE ATLAS v5.4.0 (luty 2026) — techniki ukierunkowane na agentów, w tym „Publish Poisoned AI Agent Tool“ i „Escape to Host“, oraz studia przypadków MCP ze stycznia 2026.
- Akademickie modelowanie zagrożeń Model Context Protocol (2026) — słabości na poziomie protokołu i ustalenia o wzmacnianiu ataku.
- Cloud Security Alliance oraz SANS Institute (2026) — analiza zdezorientowanego zastępcy i badanie stanu zagrożeń i obrony tożsamości.
- Publiczne doniesienia o kampanii na łańcuch dostaw TeamPCP / LiteLLM (marzec 2026).
Uwaga: przytaczane wskaźniki skuteczności pochodzą z publicznych badań i analiz laboratoryjnych i wskazują kształt ryzyka, a nie ekspozycję konkretnej organizacji. Artykuł nie odwołuje się do danych klientów ani zastrzeżonych studiów przypadku.
Najczęstsze pytania
Czym różni się atak na agenta AI od klasycznego prompt injection na chatbota?
Klasyczny prompt injection na chatbota zwykle kończy się na wymuszeniu niechcianej odpowiedzi tekstowej. Agent ma narzędzia i autonomię, więc to samo wstrzyknięcie zamienia się w działanie: wysłanie e-maila, wykonanie zapytania do API, modyfikację pliku, przelew. Najważniejsza różnica to indirect prompt injection — instrukcja nie pochodzi od użytkownika, lecz z danych, które agent przetwarza (strona, dokument, opis narzędzia MCP, wpis w pamięci). Agent traktuje ją jak polecenie i wykonuje z uprawnieniami, które ma w danej sesji.
Co to jest zatruwanie pamięci agenta (memory poisoning)?
To trwałe skażenie długoterminowej pamięci agenta — bazy wektorowej, historii rozmów, notatek — tak, by złośliwa instrukcja przetrwała między sesjami. MITRE ATLAS opisuje to jako technikę AML.T0080 (Memory Poisoning). Atakujący nie musi być obecny w momencie szkody: zostawia ładunek w pamięci, a agent sam go odczytuje i wykonuje dni później, przy zupełnie innym użytkowniku. Dlatego pamięć agenta należy traktować jak wejście niezaufane, a nie jak zaufany kontekst.
Czym jest tool poisoning w protokole MCP i dlaczego to groźne?
Model Context Protocol (MCP) to standard podłączania agentów do zewnętrznych narzędzi. Agent czyta opisy (metadane) tych narzędzi, by zdecydować, którego użyć. Tool poisoning polega na ukryciu złośliwych instrukcji właśnie w opisie narzędzia — użytkownik ich nie widzi, ale model je czyta i wykonuje. Invariant Labs pokazał tę klasę ataku jako odmianę indirect prompt injection. Ryzyko rośnie, bo agenci instalują narzędzia z publicznych rejestrów, a wystawione publicznie serwery MCP bywają nieuwierzytelnione.
Czy uprawnienia człowieka wystarczą, żeby ograniczyć szkodę od agenta?
Nie. Agent działa szybciej i bez wahania właściwego człowiekowi, więc te same uprawnienia w jego rękach to większa powierzchnia ryzyka. Zasada to nadawanie agentowi własnej, wąskiej tożsamości z minimalnym zakresem uprawnień (least privilege), krótko żyjącymi poświadczeniami i twardymi limitami działań na sesję. Operacje nieodwracalne — przelew, usunięcie danych, wysyłka na zewnątrz — powinny wymagać potwierdzenia człowieka lub osobnego, mocniej kontrolowanego toru.
Jakie frameworki opisują zagrożenia agentów AI w 2026?
Dwa odniesienia branżowe to OWASP Agentic Security Initiative (taksonomia zagrożeń, lista ASI01–ASI10 oraz metoda modelowania zagrożeń MAESTRO) oraz MITRE ATLAS, który na przełomie 2025 i 2026 rozrósł się do 16 taktyk i ponad 80 technik, z osobnymi pozycjami dla agentów, m.in. zatruwaniem pamięci i publikacją zatrutego narzędzia. Oba są darmowe i służą jako wspólny język do modelowania zagrożeń i mapowania detekcji.
Co realnie zmieniło się w krajobrazie zagrożeń w 2026 w stosunku do 2025?
Trzy rzeczy. Po pierwsze, atak przeniósł się na warstwę protokołów i narzędzi (MCP, rejestry narzędzi, łańcuchy wielu agentów), a nie tylko na sam prompt. Po drugie, dojrzały ataki trwałe i odroczone w czasie — zatruwanie pamięci i zatruwanie rekomendacji, gdzie szkoda materializuje się długo po wstrzyknięciu. Po trzecie, pojawiły się ustandaryzowane TTP w MITRE ATLAS i lista OWASP, co przeniosło dyskusję z ogólników na konkretne, mapowalne techniki i kontrole.
Od czego zacząć zabezpieczanie agentów, jeśli mam ograniczony budżet?
Od inwentaryzacji: które agenty działają, jakie mają narzędzia, jaki dostęp do danych i czyją tożsamością się posługują. Potem trzy tanie, wysokoskuteczne ruchy: ograniczenie uprawnień każdego agenta do minimum, allowlista zaufanych narzędzi MCP zamiast dowolnej instalacji oraz logowanie każdego wywołania narzędzia z możliwością odtworzenia łańcucha decyzji. To nie wymaga drogiej platformy, a usuwa najczęstsze drogi eskalacji.